Saturday, December 26, 2015

Fox

















Najbardziej na świecie chcę do moich lasów i mojego kota.












27 comments:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  2. aaaa zakochałam się Wilczku c:

    ReplyDelete
  3. Wow piękne, nastrojowe zdjęcia! Ślicznie wyszłaś Wilczku. ♡
    A kapelusz wymiata!

    ReplyDelete
  4. ojesu, zakochałam się w Tobie ;) Ślicznaś.

    ReplyDelete
  5. jakie cudowne, aż mnie dreszcze przeszły.. xD

    ReplyDelete
  6. Odkąd pamiętam chciałam mieć takie nogi jak ty xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. E tam, oprócz tatuażu nie ma w nich nic specjalnie ładnego. :P

      Delete
  7. Skąd jest ten płaszczyk z przeszyciami z tyłu? :)

    ReplyDelete
  8. Zawsze jak na Ciebie patrze mam kompleksy. Jesteś tak niesamowicie piękna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, ale nie masz powodów do kompleksów, każdy może się pomalować i korzystnie wyjść na zdjęciach, wierz mi. :3

      Delete
  9. Zrobisz posta o swoich tatuażach ? Bardzo mi się podobają !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Raczej nie zrobię, tatuaże, a raczej ich znaczenie, jest dla mnie dość osobiste. Miło mi, że ci się podobają.

      Delete
  10. Jeju Wilku śliczne <3
    Jak ty to robisz co? :D
    Oglądając Twoje zdjęcia jednocześnie jestem w podziwie i chce mi się płakać. W porównaniu do Ciebie wyglądam jak kupa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Makijaż, dobre światło, korzystne ujęcie, każdy może wyjść dobrze na zdjęciu, więc nie płacz. Dziękuję :)

      Delete
  11. Wilczku, zastanawiam sie czy nadal masz zamiar tatuowac i, jesli tak, kiedy mozna umówić sie na termin :D

    ReplyDelete
  12. Wilczku, zastanawiam sie czy nadal masz zamiar tatuowac i, jesli tak, kiedy mozna umówić sie na termin :D

    ReplyDelete
  13. Zastanawiałam sie czy żyjesz a tu prosze, żyjesz i wyglądasz świetnie! <3

    ReplyDelete
  14. Świetne zdjęcia! Niesamowicie mnie inspirujesz.

    Mam jedno dość nietypowe pytanie, chodzi mi o Twoje buty. Czy Ciebie też tak bardzo skrzywdziły przy próbie rozchodzenia ich? Czy tylko ja miałam takiego pecha?

    ReplyDelete